– W Modlinie nie ma już miejsca na wzrost liczby pasażerów – potrzebujemy rozbudowy, finansowanie jest załatwione, ale jest blokowane przez Państwowe Porty Lotnicze. Ubolewamy nad tą sytuacją, zawierucha wokół Modlina to jedyna rzecz, która psuje wizerunek polskiego transportu lotniczego – w mocnych słowach mówił podczas konferencji prasowej Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanair. W tym roku tani przewoźnik zaoferuje 200 tras z Polski.
Irlandzki przewoźnik pozostaje w Polsce numerem jeden, przewożąc w tym roku 11 mln pasażerów. W 2018 roku Ryanair zaoferuje z naszego kraju 60 nowych tras, a wszystkich łącznie będzie ich aż 200. – To trzykrotność oferowania naszego narodowego przewoźnika Polskich Linii Lotniczych LOT – podkreśla Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanaira. – Wolałbym nie używać sformułowania „narodowy przewoźnik”, bo uważam, że to Ryanair jest narodowym przewoźnikiem w Polsce, ma więcej tras – podkreślił dobitnie Juliusz Komorek.
Ryanair murem za rozbudową
Zgromadzony podczas konferencji prasowej zarząd Ryanaira nie krył rozczarowania obecną sytuacją, związaną z zamieszaniem wokół lotniska w Modlinie. Jak wiadomo, podwarszawski port lotniczy, który jest całkowicie zdominowany przez taniego przewoźnika z Irlandii, wciąż czeka na potwierdzenie kredytu na rozbudowę. Na to jednak nie chce wciąż wyrazić zgody jeden ze współudziałowców, Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, a zarazem właściciel Lotniska Chopina.
– Ubolewamy nad tą sytuacją, zawierucha wokół Modlina to jedyna rzecz, która psuje wizerunek polskiego transportu lotniczego. W tym roku z Modlina będziemy oferować 53 trasy, a byłoby ich o 25 więcej, gdyby lotnisko zostało rozbudowane. Podwoilibyśmy również liczbę obsługiwanych pasażerów – mówił Juliusz Komorek.
Jak dodał, Ryanair wyraził w tej sytuacji zainteresowanie przeniesieniem pewnych tras na Lotnisko Chopina, nie doczekał się jednak odpowiedzi ze strony LOT-u i PPL-u. Sprawa Modlina, blokowanego przez Lotnisko Chopina, trafiła do departamentu konkurencji Unii Europejskiej, gdzie czeka na rozpatrzenie. – To bardzo przykre, że miasto, które potrzebuje rozwoju turystyki, nie może przyjąć kolejnych podróżnych, turystów – argumentował Komorek.
Przedstawiciel Ryanaira podkreślił, że przewoźnik został zmuszony do zawieszenia tras pomiędzy Warszawą a Wrocławiem i Gdańskiem. – To działanie na szkodę konkurenta, ale także konsumentów – grzmiał Juliusz Komorek.
Ryanair Sun czeka na koncesję
Tymczasem nowa, czarterowa linia lotnicza irlandzkiego przewoźnika, Ryanair Sun
czeka na uzyskanie koncesji, którą przygotowuje Urząd Lotnictwa Cywilnego. Wedle słów Juliusza Komorka, dokument ma być gotowy na przełomie marca i kwietnia. Czarterowa linia lotnicza będzie miała cztery bazy – we Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach i w Warszawie oraz – łącznie w Polsce – 5 samolotów.
Maszyny będą przeznaczone na trasy TUI i Grecos Holiday, a główne kierunki Ryanair Sun to Grecja, Hiszpania, Włochy i Bułgaria, ale na liście tras przewoźnika znalazły się takie destynacje jak np. Split oraz wiele połączeń w Europie Środkowo-Wschodniej.