Linie lotnicze China Airlines, przewoźnik narodowy Tajwanu, zakończyły trudny dla branży 2020 r. na plusie. Kluczem do osiągnięcia pozytywnych wyników finansowych okazały się przewozy cargo.
W 2020 r. linie lotnicze China Airlines osiągnęły przychody w wysokości ponad 4 mld dolarów oraz zysk operacyjny w wysokości ok. 700 tys. dolarów, dzięki czemu przewoźnik trafił do nielicznego grona linii lotniczych, które zakończyły niezwykle trudny dla branży ubiegły rok na plusie.
Pomógł popyt na przewozy cargo i tajwański sukces w walce z pandemiąKluczem do rentowności przewoźnika okazały się przewozy cargo, szczególnie w sytuacji, gdy w 2020 r. przewozy pasażerskie skurczyły się o 76,96 proc. w stosunku do 2019 r. W tym samym czasie spadek liczby połączeń pasażerskich, którymi przed pandemią przewożono w lukach towarowych około połowę frachtu lotniczego na świecie, spowodował znaczny spadek oferowania na rynku i wzrost popytu na przewozy cargo realizowane wyspecjalizowanymi samolotami. Linie lotnicze China Airlines dysponujące 18 frachtowcami boeing 747F, a od końca ubiegłego roku także
pierwszym z zamówionych boeingów 777F były w stanie wykorzystać lukę na rynku zwiększając w 2020 r. przychody pochodzące z przewozów cargo o 87,06 proc. w porównaniu z 2019 r.
Silny popyt na przewozy cargo, który wykorzystały linie lotnicze China Airlines, był w dużej mierze rezultatem sukcesu Tajwanu w walce z pandemią, który to sukces pozwolił uniknąć obostrzeń paraliżujących działalność gospodarczą w innych krajach. Ostatecznie PKB Tajwanu za 2020 r. wyniósł 2,98 proc. stawiając gospodarkę w pozycji światowego lidera wzrostu gospodarczego w mijającym roku. Eksport na Tajwanie, napędzany globalnym popytem na laptopy, tablety, smartfony i inne urządzenia wspierające pracę z domu, osiągnął wartość 345,28 mld dolarów, stanowiącą krajowy rekord dla pojedynczego roku.
Dobre perspektywy na 2021 r.Władze China Airlines przewidują, że przewozy cargo będą miały znaczący udział w działalności przewozowej przewoźnika także w tym roku. Rosnące zapotrzebowanie w cargo spowodowało, że w styczniu b.r. stawki przewozowe wzrosły o 25-40 proc. w zależności od tras. Choć ceny przewozu frachtu lotniczego podlegają wahaniom, to spadek oferowania będący rezultatem mniejszej liczby przewozów pasażerskich tworzy warunki, w których w pierwszej połowie roku ceny mogą łatwo wzrastać. Na korzyść przewoźnika przemawiają również opóźnienia w europejskich i północnoamerykańskich portach morskich, które skłaniają spedytorów do wysyłania przesyłek drogą powietrzną, oraz popyt na przewóz półprzewodników, których Tajwan jest jednym z dwóch głównych producentów na świecie, elementów do technologii 5G i do samochodów elektrycznych, jak również popyt na przewóz artykułów medycznych.
Linie lotnicze China Airlines liczą również na stopniową odbudowę ruchu pasażerskiego. W związku z ograniczeniem w podróżowaniu, w pierwszej kolejności będą realizowane specjalne połączenia lotnicze, takie jak czartery związane z przewozem pracowników czy studentów zagranicznych. Od 1 kwietnia Tajwan utworzy pierwszą “bańkę” umożliwiającą podróżowanie do wyspiarskiego kraju Palau na Pacyfiku.
W perspektywie tego roku, China Airlines planują otwarcie nowych tras do Europy, które będą planowane z międzylądowaniami w Bombaju oraz w Delhi, co pozwoliłoby wykorzystać potencjał rynku Indii. Na połączenia regionalne duży wpływ będzie miał odbiór zamówionych airbusów A320neo, które będą zastępowały obecnie wykorzystywaną flotę boeingów 737-800.