Choć Riyadh Air funkcjonują jeszcze na papierze, to saudyjski przewoźnik nie przestaje zaskakiwać. Jeden pasażerski boeing 787 nie będzie służył komercyjnie – nowy operator z Arabii Saudyjskiej będzie wykorzystał Dreamlinera do celów wyłącznie szkoleniowych, co podkreśla innowacyjne podejście do biznesu lotniczego.
O ile władzę de iure w Królestwie Saudów sprawuje Salman ibn Abd al-Aziz Al Su'ud, to władza de facto należy do jego syna, Mohammeda bin Salmana, który po nieformalnym objęciu rządów zaczął przeprowadzać szerokie zmiany, które otworzyły Arabię Saudyjską na świat. Możliwości finansowe rodziny królewskiej są nieograniczone, a inwestycje realizowane przez publiczny fundusz inwestycyjny (PIF), takie jak m.in. „The Line”, nie mają sobie równych.
Władze Arabii chcą, aby kraj stał się nowym transportowym hubem, w związku z czym w Rijadzie budowany jest nowy, gigantyczny port lotniczy, który stanie się docelowo bazą dla nowego narodowego przewoźnika, Riyadh Air, skutecznie realizując z zatokowymi. Plany lotniczego start-up’u nie wyglądają gorzej, albowiem operator ma wyznaczyć nową jakość w jakości podróży lotniczych, znacznie przewyższając produkt oferowany przez rywali z Zatoki Perskiej vel Arabskiej, czyli Emirates, Etihad, czy Qatar Airwyas.
Działalność Riyadh Air zostanie zainaugurowana już w tym roku, a potrzebne do startu operacji uprawnienia są przez linie pozyskiwane.
Wkrótce operator uzyska certyfikat operatora lotniczego (AOC). Przewoźnik oczekuje na dostawę 99 samolotów:
60 airbusów A321neo oraz
39 boeingów B787-9 Dreamliner. Saudyjskie linie posiadają opcje na zakup 33 kolejnych „Liniowców Marzeń” oraz 30 wąskokadłubowców francuskiej produkcji.
Skala zamówień fabrycznie nowych samolotów jest imponująca, lecz jeszcze bardziej imponuje innowacyjne podejście do prowadzenia biznesu lotniczego, albowiem jeden pasażerski boeing 787 nie będzie przeznaczony do stricte komercyjnych operacji. Szerokokadłubowy samolot będzie służył wyłącznie do celów szkoleniowych. Piloci będą latali „Liniowcem Marzeń” w celach treningowych, doskonaląc swoje umiejętności pilotażu. W sporadycznych przypadkach maszyna może zostać wykorzystana jako samolot zastępczy.